Tak, możesz malować rzęsy po liftingu ale pamiętaj o tych zasadach!
- Z odczekaniem minimum 24-48 godzin po zabiegu przed nałożeniem tuszu.
- Wybierając tusze o lekkiej formule, najlepiej na bazie wody, unikając wodoodpornych i oleistych.
- Aplikując tusz delikatnie, najlepiej w jednej warstwie, skupiając się na końcówkach.
- Wykonując demakijaż łagodnymi płynami micelarnymi, bez pocierania.
- Pamiętając, że często malowanie nie jest konieczne ze względu na wyrazisty efekt liftingu.
- Stosując odżywki i olejki keratynowe po upływie pierwszej doby, aby wzmocnić i nawilżyć rzęsy.
Czy po liftingu rzęs tusz jest w ogóle potrzebny?
Lifting i laminacja rzęs to zabiegi, które mają za zadanie trwale podkręcić, optycznie wydłużyć i często przyciemnić naturalne rzęsy. Efekt jest naprawdę spektakularny rzęsy stają się pięknie uniesione, otwierając oko i nadając spojrzeniu wyrazistości. Wiele moich klientek, a także ja sama, po liftingu zauważa, że tusz do rzęs staje się na co dzień zupełnie zbędny. Naturalny efekt "wow" jest na tyle silny, że rzęsy wyglądają pięknie i świeżo nawet bez makijażu.Kiedy naturalny wygląd wygrywa, a kiedy warto sięgnąć po maskarę?
Na co dzień, zwłaszcza jeśli cenisz sobie naturalny i świeży wygląd, malowanie rzęs po liftingu jest często niepotrzebne. Rzęsy są już na tyle wyraziste, że nie wymagają dodatkowego podkreślenia. Jednak są sytuacje, kiedy tusz może stać się Twoim sprzymierzeńcem. Jeśli planujesz wieczorne wyjście, ważną uroczystość lub po prostu masz ochotę na bardziej dramatyczny look, delikatne nałożenie tuszu może dodatkowo wzmocnić efekt liftingu, nadając rzęsom większej objętości i intensywności. Kluczem jest umiar i odpowiedni dobór produktu.

Kluczowe 24 godziny po liftingu dlaczego musisz być cierpliwa?
To absolutnie najważniejsza zasada, o której zawsze przypominam moim klientkom. Zaraz po zabiegu liftingu rzęsy są w procesie utrwalania nowego kształtu. Preparaty chemiczne użyte do podkręcenia i laminacji potrzebują czasu, aby w pełni się związać i utrwalić efekt. Zazwyczaj jest to minimum 24 godziny, ale ja zawsze rekomenduję odczekanie pełnych 48 godzin. W tym okresie rzęsy są najbardziej podatne na odkształcenia i wszelkie ingerencje mogą negatywnie wpłynąć na trwałość i wygląd skrętu.
Dlaczego przedwczesne nałożenie tuszu może zrujnować cały efekt?
Przedwczesne nałożenie tuszu w ciągu pierwszych 24-48 godzin po liftingu to prosta droga do zniweczenia całego zabiegu. Tusz, nawet ten najlżejszy, może obciążyć rzęsy, spowodować ich sklejenie, a co najgorsze osłabić lub całkowicie zniwelować świeżo uzyskany skręt. Może to prowadzić do nierównomiernych efektów, gdzie jedne rzęsy pozostaną podkręcone, a inne wrócą do pierwotnego kształtu. Pamiętaj, że cierpliwość w tym przypadku naprawdę popłaca i pozwala cieszyć się pięknymi rzęsami przez długie tygodnie.
Jaki tusz do rzęs wybrać po liftingu?
Wybór odpowiedniego tuszu po liftingu jest kluczowy dla utrzymania pięknego efektu. Moje doświadczenie podpowiada, że najlepiej sprawdzają się produkty o lekkiej, nieobciążającej formule, które nie wymagają intensywnego demakijażu.
- Formuła na bazie wody: Są delikatne dla rzęs i łatwo zmywalne.
- Lekka konsystencja: Nie obciąża rzęs, pozwalając im zachować naturalny skręt.
- Bezolejowe: Olejki mogą osłabiać wiązania chemiczne odpowiedzialne za skręt rzęs.
- Dobra szczoteczka: Delikatna, która równomiernie rozprowadza produkt, nie sklejając rzęs.
Szukaj tuszów, które są określane jako "volume" lub "lengthening", ale koniecznie sprawdź ich skład pod kątem zawartości olejków. Wiele marek oferuje tusze, które są specjalnie przeznaczone dla osób z wrażliwymi oczami lub noszących soczewki często są one również odpowiednie po liftingu.
Czerwona lista: jakich tuszów unikać jak ognia (i dlaczego)?
Istnieją pewne typy tuszów, które po liftingu rzęs powinny znaleźć się na Twojej czarnej liście. Ich użycie może niestety skrócić trwałość zabiegu lub całkowicie go zniweczyć.
- Tusze wodoodporne: Wymagają silnych środków do demakijażu, które mogą osłabić strukturę rzęs i skręt.
- Tusze na bazie olejków: Olejki, choć często kojarzone z pielęgnacją, mogą rozpuszczać wiązania keratynowe, które utrzymują skręt rzęs.
- Tusze z włóknami (fiber mascaras): Mogą nadmiernie obciążać rzęsy, prowadząc do ich opadania.
Wodoodporny tusz największy wróg liftingu?
Tak, zdecydowanie tak! Wodoodporny tusz to moim zdaniem największy wróg liftingu rzęs. Dlaczego? Ponieważ jego usunięcie wymaga zastosowania silnych, często dwufazowych płynów do demakijażu, które zawierają składniki oleiste. Te substancje, w połączeniu z intensywnym pocieraniem, mogą osłabić, a nawet całkowicie zniwelować efekt liftingu. Wiązania, które utrzymują rzęsy w nowym kształcie, są wrażliwe na olejki i mechaniczne tarcie. Dlatego, jeśli chcesz cieszyć się pięknym skrętem przez długi czas, zrezygnuj z tuszy wodoodpornych.
Jak malować rzęsy po liftingu, by nie zniszczyć skrętu?
Sama technika aplikacji tuszu ma ogromne znaczenie. Oto moje wskazówki, jak malować rzęsy po liftingu, aby zachować ich piękny skręt:
- Odczekaj odpowiedni czas: Jak już wspomniałam, to absolutna podstawa. Minimum 24, a najlepiej 48 godzin.
- Wybierz odpowiedni tusz: Lekki, na bazie wody, bezolejowy.
- Delikatna aplikacja: Nie musisz używać dużej siły. Rzęsy są już podkręcone, więc wystarczy delikatne pociągnięcie szczoteczką.
- Skup się na końcówkach: Aplikuj tusz głównie na końcówki rzęs. Unikaj nakładania dużej ilości produktu u nasady, aby ich nie obciążać.
- Unikaj zygzakowatych ruchów u nasady: Zbyt energiczne ruchy szczoteczką u nasady rzęs mogą mechanicznie osłabić skręt. Delikatnie przeciągnij tusz od połowy długości rzęs ku górze.
- Jedna warstwa wystarczy: Dzięki liftingowi rzęsy są już wyraziste. Jedna warstwa tuszu zazwyczaj w zupełności wystarczy, by podkreślić ich piękno.
Mniej znaczy więcej: dlaczego jedna warstwa tuszu w zupełności wystarczy?
Po liftingu rzęsy są już pięknie podkręcone i uniesione, co sprawia, że wyglądają na dłuższe i gęstsze. Właśnie dlatego jedna, cienka warstwa tuszu jest zazwyczaj wszystkim, czego potrzebujesz, aby wzmocnić ten efekt, nie obciążając ich nadmiernie. Nakładanie wielu warstw może prowadzić do sklejenia rzęs, stworzenia nieestetycznych grudek i sprawić, że będą wyglądać ciężko. Dodatkowo, im więcej tuszu, tym trudniejszy i bardziej inwazyjny demakijaż, co, jak już wiemy, nie służy trwałości liftingu.
Najczęstsze błędy podczas malowania, które osłabiają efekt zabiegu
Nawet z najlepszymi intencjami, łatwo popełnić błędy, które mogą skrócić żywotność Twojego liftingu. Oto najczęstsze z nich:
- Zbyt wczesne malowanie: Naruszenie zasady 24-48 godzin.
- Używanie nieodpowiedniego tuszu: Przede wszystkim wodoodpornego lub oleistego.
- Zbyt ciężka aplikacja: Nakładanie zbyt dużej ilości tuszu, zwłaszcza u nasady.
- Wielokrotne warstwy: Próba zbudowania dużej objętości poprzez nakładanie wielu warstw, co obciąża rzęsy.
- Zbyt energiczne ruchy szczoteczką: Agresywne malowanie, szczególnie u nasady, może mechanicznie prostować rzęsy.
- Brak delikatności podczas demakijażu: Pocieranie oczu zamiast delikatnego rozpuszczania tuszu.

Demakijaż po liftingu jak zmywać tusz delikatnie?
Demakijaż to kolejny kluczowy element w utrzymaniu pięknych rzęs po liftingu. Musi być maksymalnie delikatny i skuteczny, ale bez użycia agresywnych środków. Zdecydowanie zalecam stosowanie łagodnych płynów micelarnych, najlepiej tych przeznaczonych do skóry wrażliwej lub oczu. Świetnie sprawdzą się również preparaty na bazie wody. Bezwzględnie unikaj produktów na bazie olejków lub silnych, dwufazowych płynów, które, jak już wiesz, są wrogiem numer jeden dla trwałego skrętu.
Zapomnij o tarciu! Technika, która ochroni Twoje podkręcone rzęsy
Prawidłowy demakijaż po liftingu to nie tylko kwestia produktu, ale przede wszystkim techniki. Zapomnij o energicznym pocieraniu! Oto jak to robić prawidłowo:- Nasącz wacik: Obficie nasącz płatek kosmetyczny łagodnym płynem micelarnym.
- Przyłóż do oka: Delikatnie przyłóż nasączony wacik do zamkniętej powieki i rzęs.
- Odczekaj chwilę: Pozostaw wacik na rzęsach na około 20-30 sekund. Daj czas tuszowi na rozpuszczenie się.
- Delikatnie ściągnij: Bez pocierania, delikatnie ściągnij wacik w dół, zgodnie z kierunkiem wzrostu rzęs. Powtórz czynność, używając czystego wacika, aż rzęsy będą całkowicie czyste.
- Bądź cierpliwa: Jeśli tusz nie schodzi od razu, nie zwiększaj nacisku. Po prostu przyłóż świeży wacik na dłużej.
Produkty do demakijażu, które mogą skrócić trwałość liftingu
Podsumowując, aby Twój lifting rzęs utrzymał się jak najdłużej, unikaj wszelkich produktów do demakijażu, które zawierają olejki. Dotyczy to zarówno płynów dwufazowych, jak i niektórych balsamów czy olejków do demakijażu. Olejki mają właściwości rozpuszczające, które niestety działają również na wiązania keratynowe w rzęsach, osłabiając ich skręt i skracając trwałość zabiegu. Wybieraj świadomie, a Twoje rzęsy Ci podziękują.
Pielęgnacja rzęs po liftingu jak dbać o nie na co dzień?
Po upływie magicznych 24-48 godzin, kiedy rzęsy są już w pełni utrwalone, możesz zacząć je pielęgnować. Właśnie wtedy są one szczególnie chłonne na składniki odżywcze. Zalecam stosowanie specjalnych odżywek do rzęs lub olejków keratynowych, które nawilżą, wzmocnią i dodatkowo ochronią rzęsy. Regularna pielęgnacja nie tylko przedłuży trwałość efektu liftingu, ale także sprawi, że Twoje naturalne rzęsy będą zdrowsze i piękniejsze.
Przeczytaj również: Jak dbać o sztuczne rzęsy? Sekrety trwałości i piękna
Czy codzienne malowanie wpływa na to, jak długo będziesz cieszyć się liftingiem?
Efekt liftingu rzęs utrzymuje się zazwyczaj od 4 do 8 tygodni, co jest związane z naturalnym cyklem życia rzęs. Czy codzienne malowanie wpływa na tę trwałość? Owszem, ale w dużej mierze zależy to od tego, jak to robisz. Jeśli stosujesz się do moich zaleceń wybierasz odpowiednie tusze, aplikujesz je delikatnie i wykonujesz łagodny demakijaż wpływ na trwałość będzie minimalny. Jednak regularne używanie ciężkich tuszów i nieprawidłowy, agresywny demakijaż mogą nieznacznie skrócić ten czas. Pamiętaj, że umiar i odpowiednia technika to klucz do długotrwałego i pięknego efektu.




